Slajd #1 Slajd #2 Slajd #3 Slajd #4 Slajd #5
poniedziałek, 29 maja 2017 r. |
imieniny obchodzą: Maksymilian, Teodozja
Wybierz kolorystykę:
Elektroniczna Skrzynka Podawcza Biuletyn Informacji Publicznej Gmina i miasto Koziegłowy
Kalendarz
Ankieta

Skąd dowiedział się Pan/Pani o II Festiwalu Miłośników Koni i Muzyki Z Kopyta

archiwum ankiet
NSR

Koziegłowianie trafili do archiwum Spielberga

Strona główna » Aktualności » Koziegłowianie trafili do archiwum Spielberga

wielkość tekstu:A | A | A

"Historia wizualna – dwa filmy Stevena Spielberga” - taki tytuł nosi projekt, który upowszechnia w tych dniach Stowarzyszenie dla Rozwoju Gminy Koziegłowy.

Projekt wzbogacił Archiwum Cyfrowe (CATL) przy Galerii Barbórka o dwa filmy związane z historią Koziegłów. Filmy zakupiono pod koniec lipca w Los Angeles, a dokładnie w The Institute for Visual History and Education University of Southern California. Występują w nich Nena Kafka i Izak Wolbrom.

W wywiadzie trwającym 210 minut opowiadają najpierw o dorastaniu w otoczeniu rodziny, a nieco później o szkolnych latach w naszym mieście. Pewnie te fragmenty są dla historii Koziegłów najcenniejsze, bo odkrywają fakty, które jak dotąd były mało znane. W dalszej części mówią o wojnie i o tym jak trafiali do kolejnych obozów pracy, a kiedy zabrakło im sił, szli piechotą w „marszu śmierci” do obozów koncentracyjnych w głąb Niemiec. Szczęśliwie był to już rok 1945 i zbliżała się klęska Niemiec.

Takich ocalałych świadków jak Nena i Izak szukał słynny hollywoodzki reżyser Steven Spielberg, przed i po premierze filmu „Lista Schindlera" (1994). Te dwa filmy o numerach 1217 i 27105 oraz tysiące podobnych znajdują się teraz w założonej przez niego fundacji (USC Shoah Fundation). Są tam nie tylko świadectwa zbrodni nazizmu, ale też dowody ludobójstwa w Kambodży, w wielu państwach Afryki, a teraz w Syrii. Będzie to (jest) najdłuższa księga o tym jak trudno obronić się człowiekowi przed zgubną ideologią, która najpierw brzmi atrakcyjnie, a po latach nierzadko zamienia się w koszmar. Wywiady Neny i Izaka nagrane w języku szwedzkim i angielskim zostały bardzo dokładnie przetłumaczone na język polski, a ich fragmenty jako pierwsi zobaczyli 7 października członkowie Stowarzyszenia dla Rozwoju Gminy Koziegłowy. Teraz całość mogą zobaczyć wszyscy zainteresowani.

Filmy są wizualnym uzupełnieniem książki „Koziegłowy i Wolna Wieś Gniazdów” a szczególnie jej IX rozdziału „Żydzi w historii Koziegłów”. Finansowego wsparcia na ich zakup i tłumaczenie (7000 zł) udzieliło Muzeum Historii Polski w Warszawie w ramach programu grantowego „Patriotyzm Jutra” ze środków Ministerstwa Kultury i Dziedzictwa Narodowego. Projekt Stowarzyszenia został doceniony, ponieważ wpisuje się w główne cele tego programu, czyli odkrywanie i upowszechnianie wiedzy z zakresu historii Polski oraz promowanie lokalnego dziedzictwa i kultury.

Nie wypada ujawniać w tym miejscu treści filmów, jednak mały fragment (ku refleksji) nie powinien niczemu zaszkodzić. Otóż, kiedy skończyła się wojna, nieliczni europejscy Żydzi, którzy uniknęli śmierci, chcieli gdzieś wracać i szukali dla siebie domu. Nie było wtedy jeszcze państwa Izrael (1948), a Anglia nie godziła się na osadnictwo Żydów w Palestynie. W Europie tworzono prowizoryczne granice, a raczej strefy wpływów i wszędzie było pełno różnojęzycznych posterunków. O pierwszym z nich tak opowiada Izak Wolbrom:

1945. Tak, więc zerwaliśmy druty i wybiegliśmy do miasta Reichenbach (Dzierżoniów). Po drodze spotkaliśmy jednego żołnierza na rowerze i dwóch idących z koniem. Strzelali do nas. Jedni mówili, że to Rosjanie, inni, że to armia Własowa. Nikt nie wiedział, kim są. Była z nami dziewczyna z Rygi, która zaczęła krzyczeć: „Towarzyszu, nie strzelajcie!”. Ruszyliśmy w ich stronę, ale oni nie chcieli nas puścić dalej. Zapytali, kim jesteśmy. Odpowiedzieliśmy, że Żydami. Odpowiedział nam, że każdy Niemiec mówi teraz, że jest Żydem. Podszedł do chłopca z Węgier i zapytał go: „Jesteś Żydem”, „Tak”. „To jak się mówi po żydowsku niedziela, poniedziałek, itd.”. Chłopiec zaczął mówić: „Sonntag, Montag… na co Rosjanin powiedział: „To Niemiec!”, bo po żydowsku to „Sintig”. Podszedł, więc do innego mężczyzny i zapytał: „Jesteś Żydem?” „Tak”. „Każdy Żyd przed zjedzeniem chleba odmawia modlitwę. Powiedz ją.” Mężczyzna zaczął mówić Motzi (błogosławieństwo chleba). Na co Rosjanin odpowiedział, że teraz każdy Niemiec się tego uczy.

Więcej informacji na stronie: www.stowarzyszenie.kozieglowy.org


czytano: 417 razy

źródło: kozieglowy.pl

Strona główna
Galeria
Ilość zdjęć: 273
dalej
Realizowane projekty
    • e-Myszkovia. Rozwój elektronicznych usług publicznych oraz nowoczesny samorząd w powiecie ...
      dalej
Topografia sołectw
dalej
Linki
  • link
  • link
  • link
  • link
  • link
  • link
  • link
  • link
  • link
  • link
  • link
  • link
  • link
  • link
  • link
  • link
  • link
dalej

Urząd Gminy i Miasta Koziegłowy
42-350 Koziegłowy, Plac Moniuszki 14
Tel.: (34) 314 12 19, Faks:34 314 15 33

Koziegłowy to miasto w woj. śląskim, w powiecie myszkowskim. Gmina Koziegłowy położona jest na krawędzi Jury Krakowsko – Częstochowskiej. Znajduje się w województwie śląskim i jest częścią powiatu myszkowskiego. Jest drugą, co do wielkości gminą w dawnym województwie częstochowskim i największą gminą powiatu. Sąsiaduje z gminami: Poraj, Żarki, Siewierz, Woźniki, Kamienica Polska oraz z miastem powiatowym Myszków.
Gmina Koziegłowy zajmuje obszar 161 km kwadratowych a jej 17 procent porośnięte jest lasami. To największa z gmin powiatu myszkowskiego. ... więcej »