|
Redaktor: Bożena Kolasa
|
|
|
|
Drugi tydzień trwania zimowej katastrofy, bez prądu rozpoczęli mieszkańcy Markowic, Kużnicy – Bory, Koclina oraz Rzeniszowa – Łazy, a krótkie przerwy w dostawie energii odnotowuje się w całej gminie. Gminny sztab kryzysowy codziennie przekazuje informacje o bieżących zgłoszeniach i panującej sytuacji na terenie gminy. Pracownicy pełnią dyżury. 
W niedzielę w Urzędzie Miasta i Gminy Żarki, obradował wojewódzki sztab kryzysowy. Zebrał się na prośbę Wojewody Śląskiego, w porozumieniu ze Starostą Myszkowskim - w następstwie wniosku o podjęcie działań mających na celu wprowadzenie na całym terytorium powiatu myszkowskiego stanu klęski żywiołowej. Jak podaje rzecznik prasowy starostwa, w trakcie posiedzenia ustalono m.in. że za wynajem i finansowanie pracy agregatów prądotwórczych dla instytucji pożytku publicznego, np.: pompy przy ujęciach wody, koszty ponieść ma Enion S.A. Wojewoda zadeklarował, że do czasu dostarczenia wynajętych agregatów wszędzie tam, gdzie zaistnieje taka potrzeba, będzie można uruchomić agregaty z zasobów wojska i PSP. Przedstawiciele zakładu energetycznego zwracali uwagę na pojawiające się problemy przy zakupach materiałów potrzebnych do usuwania awarii sieci elektrycznych, w tym słupów i przewodów energetycznych. Służby podległe wojewodzie mają pomóc w szybkim zakupie tych materiałów oraz w dostępie do ciężkiego sprzętu tam, gdzie go brakuje. Podczas posiedzenia sztabu poinformowano, że na terenach pozbawionych prądu nie ma zagrożenia epidemiologicznego. Wszędzie jest dostęp do wody, choć w niektóre miejsca jest ona dowożona przez strażaków ochotników. Na kolejnym spotkaniu wojewódzkiego sztabu kryzysowego, 18 stycznia, w siedzibie Urzędu Wojewódzkiego, Wojewoda rozważał zasadność wprowadzenia stanu klęski żywiołowej, o wprowadzenie którego wnioskował m.in. starosta myszkowski. Jednak po analizie bieżącej sytuacji okazało się, że postulaty starosty zostały zrealizowane, bądź są w trakcie realizacji bez konieczności wprowadzania nadzwyczajnych procedur. „Współpraca energetyków z innymi służbami przebiega sprawnie i ani starostowie ani przedstawiciele Enionu nie zgłaszają pilnych potrzeb. W tej sytuacji nie ma potrzeby wprowadzania stanu klęski żywiołowej, której procedury mogłyby na tym etapie zwolnić szybko realizowane prace, których celem jest przywrócenie prądu wszystkim odbiorcom” – powiedział wojewodaWedług przedstawicieli Enionu i szacunku starostów, przy obecnym tempie prac i stabilnej pogodzie ostatni odbiorcy powinni mieć prąd pod koniec tego tygodnia - podał Śląski Urząd Wojewódzki. BK |
|
Zmieniony ( 19.01.2010. )
|